Ale przecież zwiedziliśmy tylko

avatary24.net |Flinstonowie |bwin

„Ale przecież zwiedziliśmy tylko Manhattan, najmniejszą i najsłabiej zaludnioną część miasta. Mieszka tu tylko co ósmy nowojorczyk, choć pracuje co piąty. Dopiero teraz trzeba by się wybrać do dwumilionowego Brooklynu, do milionowego Bronxu, do niemal trzymilionowej dzielnicy Quecns.
Trzeba by jeszcze o nowojorskich mostach, a właściwie o jednym tylko, największym na świecie moście wiszącym Verazzano Bridge. Ten nowojorski rekord nieprędko zostanie pobity, a widok tego mostu nieodmiennie przyprawia o podziw i zachwyt dla potęgi ludzkiej wiedzy. Most Verazzano, łączący Brooklyn z wyspą Staten Island, ma 1278 metrów długości wieże, na których jest podwieszony, sięgają 40 pięter, liny, które go utrzymują, mają prawie metr średnicy i składają się z 84 tysięcy skręconych drutów stalowych. Wyobraźcie sobie most bez filarów, spinający dwa brzegi odległe od siebie prawie o półtora kilometra! Nie mniejsze zresztą wrażenie sprawia most Jerzego Waszyngtona, łączący północną część Manhattanu z sąsiednim stanem New Jersey, ponad wodami Hudsonu. Jest on wprawdzie nieco krótszy niż Verazzano, ale chyba jeszcze piękniejszy, jeśli patrzeć i na tę część, która na niebosiężnych filarach wysokości trzydziestu pięter zbiega z obu stron rzeki do podwieszonej w powietrzu cięciwy.“(16)

<<<< Królowa Korony Polskiej-Powróćmy |

profile elewacyjne |Kredyt hipoteczny fortis |gadżety reklamowe