Królowa Korony Polskiej-Powróćmy
„Królowa Korony Polskiej
Powróćmy wszakże do wieku XVII. Zaowocował on jeszcze wieloma Maryjnymi świadectwami. Szczególne znaczenie dla rozwoju kultu Matki Bożej miała obrona Jasnej Góry w czasach „potopu" szwedz
kicg złoż»" Mar)
ZOStill
bardniow i „od«l
czy" pnlsl m;ii1 wic k;.
t I .
odnoszą się do kolejnego odzyskania pełnej wolności pod koniec lat osiemdziesiątych. Przekazanie władzy „Solidarności" odbyło się nieoczekiwanie także nadzwyczaj łagodnie, czym był zadziwiony cały świat. Jeżeli zaś można sobie pozwolić na pewne luźne skojarzenia faktów to w jakimś sensie przyczynił się do tego również „duch Koźmińskiego". Dlaczego Otóż tutaj trzeba cofnąć się nieco wstecz i przywołać kolejnego błogosławionego Jerzego Matulewicza. Ten kapłan był przez szereg lat w kontakcie z Koźmińskim i opiekował się ukrytym Stowarzyszeniem Księży Mariańskich. Korzystając też z przykładu Ojca Honorata postanowił ratować upadający i wymierający zakon Marianów.
Marianie, a „okrągły stół"
Na dwa lata więc przed śmiercią ostatniego Marianina, a zarazem generała zakonu Ojca Sękowskiego, przyjął z jego rąk śluby zakonne. To wydarzenie z 1909 roku stanowiło punkt zwrotny w historii zgromadzenia; przyczyniło się do jego uratowania i z czasem szybkiego rozwoju. Przyczynił się do tego też Matulewicz, wybrany wkrótce generałem zgromadzenia. Dziwnym zbiegiem okoliczności w okresie międzywojennym edukację w szkole prowadzonej przez Marianów pobierał ziemiański syn herbu Ślepowron Wojciech Jaruzelski. Dzisiaj można przypuszczać, że pewne treści moralne i duchowe przekazane młodzieńcowi zaowocowały chyba na decyzjach w latach dojrzałych. Szczególnie dotyczy to łagodnego oddania władzy w ręce „Solidarności", której szef Lech Wałęsa również dziwnym zbiegiem okoliczności nosił wyraźne „piętno maryjne" w postaci znaczka wpiętego w klapy marynarki.“(15)